Arkadia Malechowo – Drzewiarz Świerczyna 6:0 (2:0)
Bramki: Gondek ’19, ’84, Bedus ’22, Bajtek ’53, Karwasiński Ł. ’78, Ostrowski ’81 k.
Skład Arkadii: Dąbrowski – Zachciał, Ostrowski, Wiliński D. – Bedus, Bułło, Stefanów (’76 Gostyński T.), Skoczylas, Kalwasiński Ł. – Bajtek (’70 Nowak), Gondek
W pierwszym meczu barażowym piłkarze Arkadii wypracowali solidną zaliczkę przed rewanżem deklasując przyjezdnych ze Świerczyny. Sukces piłkarzy z Malechowa oglądali kibice z całego regionu. Na meczu poza wiernymi kibicami z Malechowa obecni byli kibice między innymi ze Sławna, Wiekowa, Darłowa, Białego Boru, Sianowa, Polanowa oraz wielu trenerów i działaczy z regionu w tym prezes ZZPN – Pan Jan Bednarek. Oczywiście nie zabrakło również wiernego kibica Arkadii, jakim jest wójt gminy Malechowo Pan Jan Szlufik.
Od początku meczu piłkarze Drzewiarza nastawili się na głęboką defensywę, grając na czas już od 1 minuty. Gospodarze zaczęli bardzo ofensywnie, jednak w ich poczynaniach było widać nerwowość. Pierwsze minuty mimo przewagi optycznej Arkadii to gra szarpana bez składnych akcji. Pierwszą klarowną sytuację gospodarze wypracowali sobie dopiero w 12 minucie meczu, kiedy to po dokładnym dograniu Kalwasińskiego, Gondek znalazł się sam na sam z bramkarzem gości, przegrywając jednak ten pojedynek. Następnie po składnej akcji piłka trafiła na prawą stronę do Bedusa, który minął obrońcę ze Świerczyny i posłał piłkę obok bramkarza ale i minimalnie niecelnie obok słupka bramki gości. Swoją okazję miał także Bajtek, ale jego strzał z 6m w ostatniej chwili zablokował obrońca gości. Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić – po niefortunnej interwencji Dąbrowskiego piłka znalazła się pod nogą napastnika ze Świerczyny, ale ten na szczęście pogubił się w polu karnym. Wreszcie w 19 min. Gondek zrehabilitował się i wygrał pojedynek z bramkarzem gości posyłając piłkę tuż przy słupku. Po tej akcji Kamil wymownym gestem, wkładając piłkę pod koszulkę oznajmił kibicom w Malechowie, że spodziewa się dziecka, a zdobyty gol zadedykował żonie i przyszłemu potomkowi. Zdobyta bramka rozprężyła lekko ekipę gospodarzy i piłkarze ze Świerczyny po strzale B. Siemińskiego ustrzelili poprzeczkę bramki miejscowych. Reakcja Arkadii była natychmiastowa i piorunująca. Skoczylas zacentrował, a do piłki dopadł Bedus i precyzyjnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości. Po tej akcji piłkarze przyjezdni zaczęli pyskówkę z sędziami starając się wymusić na nich korzystne dla siebie decyzje. Należy podkreślić, że sędziowie nie dali się zastraszyć i do końca meczu prowadzili zawody z dużym spokojem.
W 30 minucie piękną akcją popisał się Bedus, przerzucając piłkę nad dwoma obrońcami gości, huknął lewą nogą z około 18 m i ku rozpaczy miejscowych kibiców ustrzelił tylko spojenie słupka i poprzeczki bramki Drzewiarza. Między 30 a 40 minutą lekką inicjatywę przejęli goście, jednak nie potrafili zagrozić bramce miejscowych. Arkadia przycisnęła mocniej pod koniec pierwszej części ale seria rzutów wolnych i rożnych nie zakończyła się zdobyciem trzeciej bramki.
Początek II połowy podobnie jak I to zdecydowana przewaga Arkadii. Miejscowi koniecznie chcieli zdobyć 3 bramkę, jednakże dogodne sytuacje zmarnowali Bajtek i Gondek. Wreszcie w 53 minucie po dokładnym dograniu Gondka, Bajtek z bliska zdobył 3 bramkę dla Arkadii. Po tej bramce gospodarze cofnęli się i czekali na sposobność skontrowania Drzewiarza. Piłkarze gości ruszyli z impetem do przodu jednakże liczne dośrodkowania padały łupem bramkarza lub obrońców Arkadii i kończyły się groźnymi kontrami 2 na 1 w wykonaniu miejscowych. Niestety brak precyzji w rozegraniu lub przy oddawaniu strzału Bajtka, Gondka, Bedusa i Kalwasińskiego uniemożliwiały zdobycie 4 bramki. Ten ostatni, mimo że otrzymał precyzyjne podanie od Bedusa nie trafił do bramki nawet z 5 m. Najgroźniejszą akcję dla gości wypracował ….. Michał Dąbrowski. Bramkarz Arkadii w niegroźnej sytuacji chciał zaprezentować efektowną paradę i wypuścił piłkę wprost pod nogi napastnika Drzewiarza, po którego strzale D. Wiliński musiał wybijać piłkę z linii bramkowej. Michał zrehabilitował się później broniąc mocno bitą piłkę z rzutu wolnego wykonanego z 20 m od bramki Arkadii.
Grający do tej pory bardzo ostro piłkarze Drzewiarza w tej części gry zaczęli grać bardzo brutalnie. Wślizgi na nogi raz po raz kończyły się upomnieniami lub żółtymi kartkami. W 65 minucie Zachciał po raz kolejny odebrał piłkę najlepszemu w tym dniu w barwach gości – B. Siemińskiemu i przy wyprowadzeniu kontry został brutalnie ścięty przez Borowczyka. Ewidentny faul na czerwoną kartkę został potraktowany dość łagodnie przez sędziego. Borowczyk otrzymał drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. Trener Drzewiarza popełnił ogromny błąd taktyczny. Zamiast ubliżać zawodnikom Arkadii, sędziom i delegatom związku powinien nakazać grającym w osłabieniu gościom grę defensywną, aby dotrwać do końca meczu z jak najmniejszym bagażem goli. Arkadia wykorzystała ten błąd bezlitośnie. Najpierw w 78 minucie Kalwasiński zrehabilitował się za niewykorzystaną sytuację i uhonorował swój dobry występ strzelając 4 bramkę. Następnie po uderzeniu bez piłki Bedusa w polu karnym, bramkarz gości został ukarany żółtą kartką, a drużyna gości rzutem karnym, który na bramkę zamienił kapitan drużyny Ostrowski. Rozbitych gości w 84 minucie pogrążył Gondek i zdobył swoją drugą bramkę. Wynik 6:0 to najniższy wymiar kary jaki ponieśli piłkarze ze Świerczyny. Brak precyzji w wyprowadzaniu kontr i nieskuteczność napastników Arkadii uchroniła gości od wyniku dwucyfrowego.
Kibice Arkadii nie powinni jednak narzekać. Ich pupile udowodnili, że równa znakomita gra w minionym sezonie – szczególnie w rundzie wiosennej nie była przypadkiem i że Arkadii należy się miejsce w V lidze. Bardzo solidna zaliczka przed rewanżem stawia Arkadię w roli faworyta. Sponsor klubu – firma Karlen zaprasza chętnych kibiców na wyjazd do Świerczyny, aby pomóc piłkarzom gorącym dopingiem. W tym celu zostanie zamówiony dodatkowy autobus dla kibiców na koszt sponsora. Prosimy o zapisy i rezerwację miejsc w siedzibie firmy Karlen w Malechowie. Doping na tak gorącym terenie, znanym z żywiołowych kibiców, jakim jest boisko w Świerczynie, będzie piłkarzom Arkadii bardzo potrzebny.