Wybrzeże Biesiekierz – Arkadia Malechowo 1:2 (1:1)
Skład Arkadii:
Dąbrowski –Gostyński A.(’70 Augustynowicz), Ostrowski, Wiliński D.– Wiliński M., Bułło, Stefanów(’46 Gostyński T.), Kalwasiński Ł., Skoczylas –Kalwasiński M. (’52 Możdżeń), Bedus
Bramki dla Arkadii: Bułło ‘29, Kalwasiński Ł. ‘90
W ostatnim meczu sezonu, mając zapewnione II miejsce w lidze drużyna Arkadii pojechała do Biesiekierza na spotkanie z niepokonanym w tej rundzie na własnym obiekcie zespołem Wybrzeża. Trener Maciej Mikulski nie powołał na ten mecz z różnych przyczyn 5 zawodników tj. Zachciała, Gondka, Bajtka, Nowaka oraz Walczaka, którzy mogli z trybun oglądać poczynania kolegów. Mecz był doskonałą okazją do sprawdzenia młodych wychowanków Arkadii.
Spotkanie rozpoczęło się od walki w środku pola. Należy podkreślić że gospodarze przystąpili do meczu bardzo zmotywowani, grając ambitnie od początku, ale odmłodzony zespół z Malechowa przyjął trudne warunki gry. Z czasem grający piłką goście uzyskiwali coraz większa przewagę, dochodząc do coraz groźniejszych sytuacji strzeleckich. Gospodarze nie pozostawali dłużni i groźnie kontratakowali. Szybcy napastnicy Wybrzeża często wygrywali pojedynki z młodymi obrońcami Arkadii. Najgroźniejsze akcje gospodarze mieli w 15 i 23 minucie kiedy to po szybkich kontrach napastnicy nie potrafili oddać celnego strzału z pola karnego Arkadii. Goście najgroźniejsze akcje przeprowadzali lewą stroną boiska. Skoczylas trzykrotnie po minięciu obrony Wybrzeża niedokładnie wykładał piłkę w polu karnym gospodarzy. Wreszcie w 29 minucie koronkowa akcja gości zakończyła się bramką. Wymiana piłki na jeden kontakt między Bedusem, Skoczylasem i Kalwasińskim Ł. zakończyła się zablokowanym strzałem tego ostatniego. Do piłki dopadł Bułło i pięknym strzałem z ponad 20 m ustrzelił lewe górne okienko bramki Wybrzeża. W 31 minucie Skoczylas znalazł się sam na sam z bramkarzem gospodarzy i strzałem z prawej nogi przeniósł piłkę nad poprzeczką. Na odpowiedź gospodarzy trzeba było czekać zaledwie 8 minut. Kolejny pojedynek na prawej stronie przegrał debiutujący w I składzie A. Gostyński i po centrze pomocnik gości umieścił piłkę w siatce obok interweniującego Dąbrowskiego ustalając wynik do przerwy.
Po zmianie stron Arkadia do 65 minuty uzyskała zdecydowaną przewagę marnując dogodne sytuacje Skoczylasa i Kawasińskiego Ł. Od 65 minuty Wybrzeże złapało drugi oddech. Gospodarze nie myśleli o obronie wyniku a ich kontry były coraz groźniejsze. Mecz się otworzył i pod obiema bramkami było bardzo niebezpiecznie. Najgroźniejsze sytuacje stwarzał swoimi rajdami na lewej stronie Skoczylas, który 5-krotnie po minięciu 2 rywali będąc w polu karnym źle wykładał piłkę kolegom, a kiedy uczynił to dobrze Kalwasiński Ł. z 5m ustrzelił ... bramkarza gospodarzy oraz nieskutecznie dobijał strzałem z powietrza. Ambitnie grającym gospodarzom trzeba oddać, że także mieli kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki po szybkich kontratakach. Kiedy wszystkim kibicom wydawało się, że Arkadia pierwszy raz w tej rundzie podzieli się punktami, w ostatniej minucie meczu, Kalwasiński Ł. popisał się ładną akcją indywidualną. Po otrzymaniu podania ze środka minął 2 rywali i technicznym strzałem przy krótkim słupku umieścił piłkę w bramce Wybrzeża.
Arkadia na wiosnę przegrała jeden mecz wygrywając pozostałe, co daje miano najlepszej drużyny rundy wiosennej. Piłkarze z Malechowa potwierdzili tym samym formę sparingową – przypomnieć należy że Arkadia wygrała wszystkie swoje mecze sparingowe w okresie przygotowawczym. „Rycerze wiosny” zrehabilitowali się za jesienny kryzys kiedy to przegrali 3 mecze z rzędu i spadli na 3 miejsce w tabeli. Teraz drużynie pozostaje czekać na rozwój wydarzeń i informację o ewentualnym barażu o awans do V ligi.