Arkadia Malechowo – Wrzos Wrzosowo 6:0 (4:0)
Skład Arkadii:
Dąbrowski – Zachciał Ostrowski Stefanów Bułło – Wiliński M. ( ’68 Gostyński A.) Bedus, Kalwasiński Ł. ( ’65 Kalwasiński M.), Skoczylas – Gondek ( ’52 Walczak) Bajtek
Bramki dla Arkadii: Gondek ’22, ’50, Bajtek ’26, ’41, Skoczylas ’31, Walczak ‘73
Żółtych kartek dla Arkadii brak
Kolejne pewne zwycięstwo zanotowali piłkarze z Malechowa przed własną publicznością. Wynik to najniższy z możliwych wymiar kary dla drużyny Wrzosa Wrzosowo, gdyż Arkadia stworzyła kilkanaście 100% okazji do zdobycia gola, a wykorzystała tylko 6.
Piłkarze z Malechowa ruszyli do ataku od początku chcąc już w pierwszych minutach narzucić swój styl gry rywalom. Pierwsze 15 minut to 4 bardzo dobre okazje. Najpierw po kombinacyjnej akcji piłka trafia do Ł. Kalwasińskiego, a ten z 5 m nie trafia w bramkę po dograniu Gondka. Następnie ten sam zawodnik znów chybia będąc niepilnowanym na 10 m. Około 15 minuty po sprytnie rozegranym rzucie rożnym piłka trafia do Bajtka, który z 7 m uderzył za lekko, w środek bramki i bramkarz Wrzosa nie miał kłopotów z obroną strzału. Wreszcie w 22 minucie Bajtek najpierw ograł obrońcę gości a następnie z ostrego konta uderzył pikę wzdłuż bramki gości. Gondek przeciął lot piłki i umieścił ją w bramce obok bezradnego bramkarza. Kolejna bramka padła niespełna 5 minut później. Świetnie zachował się Wiliński, który ograł 2 zawodników Wrzosa a następnie miękkim lobem zagrał piłkę do niepilnowanego Bajtka. Dominik po przyjęciu piłki uderzył z powietrza i było 2:0. Trzecia bramka do uwieńczenie dobrej gry Skoczylasa. Kontrę rozpoczął Bajtek zagrał do Bedusa który pociągnął lewą stroną i dograł dokładnie do Skoczylasa, a ten umieścił piłkę w długim rogu bramki gości. W 35 minucie Skoczylas dograł dokładną piłkę do Bajtka, który pięknym strzałem ustrzelił słupek bramki Wrzosa. Wynik do przerwy ustalił będący w dobrej dyspozycji Bajtek wykańczając dokładne podanie Skoczylasa z lewej strony boiska.
Po zmianie stron Arkadia nie myślała zwalniać tempa. Już w 50 minucie kolejną akcję aktywnego Skoczylasa wykończył strzałem głową Gondek, który zdobył swoją 2 bramkę. Na 6 gola piłkarze Arkadii musieli czekać ponad 20 minut, mimo że okazji do jego zdobycia nie brakowało. Wreszcie w 73 minucie Walczak ustalił wynik meczu oddając przepiękny strzał z półobrotu z około 20 m od bramki. Piłka po soczystym uderzeniu obiła słupek bramki gości i zatrzepotała w siatce. Bez wątpienia ten gol był ozdobą meczu. Arek wreszcie się przełamał i trzeba liczyć że znów zacznie regularnie trafiać do bramki rywali. Więcej bramek nie padło mimo wielu okazji jakie stworzyła sobie drużyna z Malechowa. Piłkarze z Wrzosowa praktycznie nie zagrozili poważnie bramce Arkadii przez całe 90 minut, a do wysiłku bramkarz z Malechowa został zmuszony raz parując na rzut rożny strzał głową pomocnika gości. Warty odnotowania jest fakt, że w 68 minucie na boisku pojawił się kolejny debiutant – wychowanek klubu Adrian Gostyński, który nieźle wprowadził się w drużynę.
W spotkaniu Arkadii z Wrzosem Wrzosowo było widać jaka różnica klas dzieli obie ekipy. Gospodarze grali składnie piłką, raz po raz zagrażając bramce gości. Kombinacyjna gra Arkadii była widoczna szczególnie przy wykonywaniu rzutów wolnych co niemiłosiernie gubiło zdezorientowaną obronę gości.
Do końca rozgrywek pozostały 3 mecze, których wygranie zagwarantuje przynajmniej 2 miejsce dające możliwość upragnionego awansu do V ligi.