Wtorek, 07 Października 2008, Amelii, Anieli, Arona, Justyny, Marii, Marka, Rocława, Rosławy

Pogoda: +13+7 ºC, 1018 hPa

 
Klub
Klub
- Aktualności
- Archiwum
- Kadra
- Zarząd i Trenerzy zespołu
- Transfery
- Historia klubu
- Sezon 07/08
- Sezon 06/07
- Sezon 05/06
- Sezon 04/05
- Sezon 03/04
- Galeria
- Forum
- Redakcja, kontakt

Seniorzy
Seniorzy
- Terminarz i wyniki
- Tabela
- Strzelcy i Kartki

Okręg. Puchar Polski
Okręg. Puchar Polski
- Wyniki 2 rundy ()

Juniorzy Starsi
Juniorzy Starsi
- Terminarz i wyniki
- Tabela
- Statystyka

Trampkarze
Trampkarze
- Terminarz i wyniki
- Tabela

Kibice
Kibice
- Informacje
- Szaliki

Linki
Linki
- Serwisy informacyjne
- Kluby z regionu

Arkadia-Mechanik
somebody

2008-05-15 17:54:40


Mecz Arkadii z drużyną Mechanika Bobolice przyszło rozgrywać obu drużynom przy ponad 20 stopniowym upale. Pogoda sprawiła że na stadionie pojawiła się spora grupa sympatyków malechowskiej drużyny. Drużyna Arkadii przystąpiła do meczu bardzo zmotywowana. Piłkarze chcieli zmazać złe wrażenie z II połowy meczu z Olimpem Gościno która nie była zbyt udana w ich wykonaniu.

Z jasno nakreślonym planem taktycznym od początku Arkadia zagrała mocnym pressingiem. Przyniosło to efekt już w 1 minucie meczu. G. Bedus ostro naciskał obrońcę gości, który dzięki pressingowi całej drużyny nie bardzo jak miał zagrać piłkę i stracił ją na korzyść napastnika Arkadii w swoim polu karnym i musiał ratować się faulem. Pewnym wykonawcą jedenastki był kapitan P. Ostrowski. Po bramce drużyna Arkadii przycisnęła jeszcze mocniej. Efektem tego było kilka rzutów wolnych i rożnych siejących zamieszanie w polu karnym Mechanika. Po jednym z nich piłka została wybita przed pole karne, dopadł do niej Bedus i oddał techniczny strzał w długi róg bramki gości. Piłka zmierzająca do bramki przy samym słupku została wybita przez bramkarza na rzut rożny. W 15 minucie nie udało się  gościom uniknąć utraty bramki. Do wybitej piłki dopadł Łukasz Kalwasiński i pięknym strzałem z 13 m w lewy górny róg bramki zdobył 2 gola. Po tej bramce Mechanik przebudził się na 5 minut. Rzut wolny wykonywany z około 30 m po bardzo pięknym strzale pomocnika z Bobolic, wylądował na poprzeczce Dąbrowskiego, a dobitka napastnika ponownie trafiła w poprzeczkę. To było wszystko na co tego dnia Arkadia pozwoliła gościom. W 22 minucie pada kolejna bramka. Po dalekim wrzucie autu przez Zachciała piłkę głową przebił Gondek, obrońca Mechanika nie wybił futbolówki, a ta trafiła do P. Stefanów, który strzałem pod poprzeczkę z 5 m zdobył 3 bramkę. W 25 minucie Arkadia wykorzystała wysoką grę Mechanika, napastnicy wrócili na swoja połowę z wychodzącymi obrońcami. Zagrana ze środka piłka trafiła na prawą stronę do Nowaka. Ten ostatni wszedł w tempo zagrał piłkę wzdłuż bramki do Ł. Kalwasińskiego, który dopełnił formalności. Kolejna akcja to prostopadłe zagranie Ł. Kalwasińskiego do Bedusa, który wygrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem gości i umieścił piłkę w siatce. Bedus zdobył także bramkę na 6:0 i w 36 minucie wykończył bliźniaczo podobną akcję do tej po której padła 4 bramka. Wynik do przerwy został ustalony po kolejnym rajdzie Skoczylasa lewą stroną. Przemek w końcu dograł dokładną piłkę do Kalwasińskiego, który skompletował klasycznego hat-trika.

Po przerwie przebieg meczu nie uległ zmianie. Już w 48 minucie Bedus pozazdrościł hat-trika „Uśkowi” i wykończył dogranie Nowaka. W 54 minucie przed szansą na zdobycie gola stanął nudzący się na bramce M. Dąbrowski. Po faulu na Bedusie - Michał zdobył bramkę z rzutu karnego. Od 60 minuty do 80 minuty Arkadia nie wykorzystała kilku dogodnych okazji na zdobycie 10 bramki, której tak mocno domagali się kibice. Najlepsze okazje miał M. Wiliński który przegrał 2 razy pojedynek z bramkarzem Mechanika po tym jak za daleko wypuścił sobie piłkę. W 72 minucie pięknym strzałem z ponad 40 m popisał się Ostrowski. Potężna „bomba” o milimetry minęła okienko bramki Mechanika. To byłby gol sezonu. W 80 minucie na boisku pojawił się T. Gostyński, który był współautorem upragnionego 10 gola. Po jego dograniu prostopadłej piłki do wychodzącego Nowaka, ten ostatni znalazł się sam na sam z bramkarzem gości i umieścił piłkę w długim rogu bramki. Jeśli chodzi o drużynę przeciwną to swoją obecność zaznaczyli oni czerwoną kartką zawodnika, który wchodząc na boisko w II połowie został ukarany w 78 minucie 2 „żółcią”. Najbardziej oburzającym w tej sytuacji był fakt, że po meczu okazało się, iż wyrzucony z boiska został  nie zawodnik biegający za piłką, którego nie było w protokole meczowym, a…….. siedzący w tym czasie na ławce trener gości Pan W. Szadura.

Wasze komentarze

...wielkie halo
Wielkie halo zrobił Pan W.S. który miał olbrzymie pretensje do sędziego o możliwości sprawdzania lub niesprawdzania i to wtedy wyszła na jaw wasza "sztuczka kadrowa". Za taki numer można stracić uprawnienia trenerskie. Jak dobrze wiecie przy zmianie kapitan gospodarzy zrezygnował ze sprawdzania wchodzącego - miał do tego prawo i z niego skorzystał, dlatego nie mogliśmy wiedzieć czy "było ok". Myślę że ta sprawa i tak nie zakończy się tylko na relacji internetowej i wystąpią jakieś poważniejsze konsekwencje, ale to już problem Mechanika i Pana W.S.

2008-05-17 16:54:21
~somebody

...
Z ostatnim zdaniem to przesadziliście. Po pierwsze - pisząc takie coś to się ośmieszacie, bo sprawdzaliście przecież zespól Mechanika, więc o co tu Wam chodzi? Przecież jest w protokole napisane że sprawdzaliście... Po drugie, wiadomo (z naszej strony) że Pan W. S. jak jest wąska kadra, to jest grającym trenerem, a akurat kto był odpowiedzialny za zespól Mechanika to Wy nie wiecie... W pierwszej lidze też są osoby odpowiedzialne za zespól a kto inny prowadzi... Na ławce było kilka osób, w tym jeden Pan, który został niesłusznie wyrzucony przez sędziego za siatkę (co jest śmieszne, bo sędzia nie opisał tego..., a do Pana sędziego powiedziałem "coś" ja, Pan sędzia był odwrócony plecami i niesłusznie usunął tego Pana z ławki, hehe). Najśmieszniejsze jest to, że sprawdzaliście, wszystko było ok, nie mieliście pretensji, a teraz robicie wielkie halo. Zagraliście dobry mecz, powinniście się cieszyć że wogóle się odbył, że zespól przeciwnika nie zszedł wcześniej, a Wy robicie wielkie halo o coś, co nie miało prawa się stać. Przecież sprawdzaliście.

2008-05-16 09:53:18
~****


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal Malechowo nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin lub prawo, zawiadom nas o tym.

© Copyright 2002 - 2006 by Marcin Sadowski

Patronat Medialny - Portal Malechowo