Wtorek, 07 Października 2008, Amelii, Anieli, Marii, Marka, Rocława, Rościsławy, Stefana, Wolfganga

Pogoda: +13+7 ºC, 1018 hPa

 
Klub
Klub
- Aktualności
- Archiwum
- Kadra
- Zarząd i Trenerzy zespołu
- Transfery
- Historia klubu
- Sezon 07/08
- Sezon 06/07
- Sezon 05/06
- Sezon 04/05
- Sezon 03/04
- Galeria
- Forum
- Redakcja, kontakt

Seniorzy
Seniorzy
- Terminarz i wyniki
- Tabela
- Strzelcy i Kartki

Okręg. Puchar Polski
Okręg. Puchar Polski
- Wyniki 2 rundy ()

Juniorzy Starsi
Juniorzy Starsi
- Terminarz i wyniki
- Tabela
- Statystyka

Trampkarze
Trampkarze
- Terminarz i wyniki
- Tabela

Kibice
Kibice
- Informacje
- Szaliki

Linki
Linki
- Serwisy informacyjne
- Kluby z regionu

Arkadia Malechowo-Zefir Wyszewo 1-4 (0-1) Klęska w meczu na szczycie
Piteer22

2007-09-24 09:45:40


Arkadia Malechowo-Zefir Wyszewo 1-4 (0-1); bramka dla Arkadii: Ostrowski (90'k.); bramki dla Zefira: Jobczyk-3 (17', 60', 68'), Łuczak (88')

Skład Arkadii: T.Piątek-Stefanów Ł.Kalwasiński Zachciał Bułło (76' Jarzębiński)-Ostrowski Bedus Skoczylas Nowak (46' Wiliński)-Walczak Bajtek (64' Gondek)

Skład Zefira: Wysocki-Paszek (75' Cybulski) K.Pawluch Gładysz Rozkosz-P.Józefowicz D.Józefowicz  Oleksy (60' Łuczak) Nowosad (47' Kaliski)-Jobczyk (80' Chrobot) P.Pawluch

Żółte kartki dla zawodników Arkadii: Stefanów, Ł.Kalwasiński, Walczak, Ostrowski, Zachciał; dla Zefira: Gładysz, P.Pawluch

   

    Piłkarze Arkadii zostali wręcz zdemolowani na własnym boisku ulegając liderowi rozgrywek, zespołowi Zefira Wyszewo 1-4 (0-1). Tym samym została przerwana passa Arkadii jako niepokonanej druzyny na wlasnym boisku w rozgrywkach ligowych, ktora trwała juz niemal półtora roku. Odczarowanie boiska w Malechowie Zefir zawdziecza swej niezwykle ambitnej postawie w tym meczu jak i bardzo wysokiej skutecznosci, gdyz wynik raczej nie odzwierciedla boiskowych wydarzen, i z gry na pewno Arkadia nie byla gorsza az w takim wymiarze jak wskazuje wynik, a mecz byl raczej wyrównanym widowiskiem, a akcje toczyły sie raz pod jedna, raz pod druga bramką.

    Mecz rozpoczął sie od ataków Arkadii, która przejęłą inicjatywę od początku spotkania i dlugimi minutami znajdowala sie przy pilce, lecz niewiele z tego wynikało gdyz w poczatkowych minutach nie potrafila sobie stworzyc jakiejs dogodnej sytuacji bramkowej. Zefir nastawił się na uwazna gre w defensywie oraz szukanie swojej szansy w kontratakach. Pierwszą groźną akcję stworzyli goście gdy w 13 min. po zgraniu głową piłki przez Jobczyka w sytuacji sam na sam z Piątkiem znalazł się wychodzący w tempo P.Pawluch, którego strzał instynktownie obronił Piatek. Arkadia parokrotnie próbowała szczęścia w strzałach z dystansu, lecz albo brakowało precyzji albo pewnie bronił dobrze usposobiony tego dnia Wysocki. W 17 min. sędzia podyktował rzut wolny z ok 25 metrów od bramki gospodarzy. Na bramkę uderzył Paszek, piłkę "wypluł" Piątek, a Jobczykowi nie pozostało nic innego jak umieszczenie jej z 2 metrów do pustej bramki. Goście w tej odsłonie po zdobyciu bramki jeszcze bardziej zagęścili szyki defensywne i na tym skupili najwieksza uwagę w tej czesci meczu. Z akcji ofensywnych nalezy nadmienic w 35 min. akcję gdy Jobczyk dostał piłkę w pole karne i z 8 metrow strzalem swoja slabsza prawą noga strzelił dosc niecelnie. Kilkakrotnie wykonywali oni rowniez rzuty rozne lecz nie potrafili tym elementem zagrozić bramce Piątka. Piłkarze Arkadii po utracie gola ruszyli z impetem do odrabiania strat. W I połowie Arkadia stworzyła 2 dogodne okazje do wyrównania. Najpierw w 33 min. prostopadłą piłkę w polu karnym otrzymał Bajtek i znajdując sie tuz przed Wysockim, ten ostatni popisał sie swietna interwencja wybraniajac uderzenie Bajtka. W końcówce tej odsłony, półgórną piłkę wstrzeloną w pole karne dostał Ostrowski, który silnie uderzyl z 7 metrów, lecz na szczescie dla gości, w ostatniej chwili strzał wślizgiem wyblokował Paszek, który uratował tym przyjezdnych od gola do szatni, piłka po tym wybloku trafiła tylko w boczną siatkę bramki. Arkadia wykonywała sporo rzutów roznych lecz nie byl to duzy atut gospodarzy w tym meczu, gdyz dobrze sobie radzili z tym elementem defensorzy Zefira.

    Druga połowa rozpoczeła sie od ataków gospodarzy, którzy bardzo chcieli wyrównac stan meczu. Juz pierwsza akcja mogła i powinna zakonczyc sie golem wyrównującym, gdy lewa strona pomknął Skoczylas, minął 2 zawodników gości i dokladnie dośrodkował na długi słupek, piłka minęła bramkarza i do pustej bramki nie trafił nadbiegajacy na dlugi słupek Walczak, przenosząc ją obok bramki w wybornej sytuacji. Kilka chwil później, Bajtek w dobrej sytuacji trafił w słupek zamykając oskrzydlająca akcję Skoczylasa. Trzecią dogodną okazję do wyrównania miał Kalwasiński który ostrzymał świetna prostopadła piłkę w pole karne i zamiast sie z nia zabrac i stanac w sytuacji sam an sam z bramkarzem gości, źle ją przyjął i w sukurs bramkarzowi przyszli obrońcy przyjezdnych. Po tym małym szturmie Arkadii, prawdziwe okazało sie przysłowie o tym że niewykorzystane okazje (których bylo sporo) się mszczą. W jednej z kontr gości w okolicach naroznika pola karnego gospodarzy faulował Pawlucha Zachciał w konsekwencji czego otrzymał żółtą kartkę. Do piłki podszedł Oleksy i dośrodkował na tyle precyzyjnie, że Jobczyk który uwolnił się z krycia obrońcy pewnym strzałem głową  z 6 metrów umiescil piłke w bramce nie majacego nic do powiedzenia przy tej sytuacji Piątka. Wywołało to sporą konsternacje w szeregach Arkadii, z piłkarzy jakby uszło powietrze i gra w kolejnych minutach była słaba, duzo gornych piłki i brak koncepcji oraz wiary w przeprowadzenie skutecznych akcji było nazbyt widoczne. Jaby tego bylo mało po kolejnej kontrze gości w 68 min. mamy 0-3, po 3 golu Jobczyka, który sie okazał naszym katem w tym meczu. Po rozegraniu autu minał on obronce i strzałem niemal z zerowego kąta umieścił piłkę obok źle ustawionego w tej sytuacji Piatka. Ambitni gospodarze próbowali stwarzac sytuacje, lecz nadal brakowało szczescia. W 83 min. Jarzębiński po dograniu Gondka zdobył nawet gola lecz sędzia dopatrzył sie pozycji spalonej i gola nie uznał. Wiekszosc strzałów zawodników Arkadii była niestety niecelna. Niezwykle skuteczni tego dnia goscie w 88 min. zdobyli czwartego gola, gdy po rozegraniu piłki w srodkowej czesci boiska piłka trafiła do Łuczaka ktory odwaznie wszedl w pole karne i strzalem w krotki róg dal eksplozję radości gosciom, ktorym juz nikt i nic nie mogl odebrac koncowego triumfu w tym meczu. Arkadia zdobyla na otarcie łez gola honorowego, gdy w 90 min Gondek był faulowany w polu karnym gości, a pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał sie Ostrowski.

    Podsumowując mecz nalezy zwrocic uwage, na niezly poziom meczu, jak i spora liczbe sytuacji bramkowych, co spowodowało ze kibice nie mogli sie nudzic. Niestety Arkadie opuscila skutecznosc w ostatnich meczach, oraz slabsza gra defensywy jest rowniez nazbyt widoczna, wobec tego wszystkiego ta wysoka porazka. Zdecydowanie najslabszym aktorem tego widowiska byl sedzia glowny, ktory strasznie zepsuł jakosc tego spotkania, co rusz popisując sie zadzwiajacymi wszystkich zawodnikow jak i zgromadzona publicznosc, decyzjami. Nie radził sobie ów pan zupełnie, i chyba takie mecze to za wysoka poprzeczka dla niego. Dotkliwa porazka juz druga z rzedu moze byc zwiastunem kryzysu, ktory trzeba jak najszybciej zażegnac, trzeba zacisnac zęby i pokazac w najblizszym meczu w Gościnie że Arkadia jeszcze potrafi, i zgarnac niezwykle potrzebne w obecnej sytuacji 3 punkty. Jak zwykle dopisła publiczność zagrzewająca pilkarzy do walki, szkoda iż w tym meczu okazało sie to bezowocne i wypada podziękowac i zaprosic na wyjazd do Gościna.

    Swoje mecze rozegrały na własnym boisku, w sobote z rówiesnikami z Błękitnych Stary Jarosław zespoły młodziezowe Arkadii. Juniorzy starsi Arkadii pewnie pokonali rywala 5-1 (3-0) po 3 golach Chruszcza i 2 Markowskiego, natomiast trampkarze wygrali swoj mecz 4-0 po golach Augustyniaka i Kreczmera i z kompletem punktów sa rewelacja rozgrywek w swojej lidze.

Wasze komentarze

brak wątków

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal Malechowo nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin lub prawo, zawiadom nas o tym.

© Copyright 2002 - 2006 by Marcin Sadowski

Patronat Medialny - Portal Malechowo