Wtorek, 12 Listopada 2019, Astrydy, Czcibora, Flawiusza, Józefata, Krystyna, Renaty, Witolda, Ścibora

Pogoda: ºC, hPa

 
Klub
Klub
- Aktualności
- Archiwum
- Kadra
- Zarząd i Trenerzy zespołu
- Transfery
- Historia klubu
- sezon 16/17 Arkadia II
- sezon 15/16 Arkadia I
- sezon 14/15 Arkadia II
- sezon 14/15 Arkadia I
- sozon13/14Arkadia II
- sezon13/14Arkadia I
- sezon12/13Arkadia II
- sezon12/13Arkadia I
- sezon11/12ArkadiaII
- sezon11/12Arkadia I
- sezon10/11arkadiaII
- sezon 10/11
- sezon 09/10
- sezon 08/09
- Sezon 07/08
- Sezon 06/07
- Sezon 05/06
- Sezon 04/05
- Sezon 03/04
- Galeria
- Forum
- Redakcja, kontakt

Seniorzy
Seniorzy
- Terminarz i wyniki
- Tabela
- Strzelcy i Kartki
- Tabela kl.A

Okręg. Puchar Polski
Okręg. Puchar Polski
- Wyniki 2012/2013 ()

Juniorzy Starsi
Juniorzy Starsi
- tabela 2013/2014
- Terminarz i wyniki
- Tabela 14/15
- Terminarz 14/15
- Tabela juniorów 14/15
- Statystyka

Trampkarze
Trampkarze
- tabela 2015/2016
- tabela 2014/2015
- tabela 2013/2014
- Terminarz i wyniki
- Tabela
- Szaliki

Linki
Linki
- Serwisy informacyjne
- Kluby z regionu

Jantar Siemyśl-Arkadia Malechowo 2-3 (0-2) Horor z happy end-em. Wygrane juniorów oraz trampkarzy
Piteer22

2007-09-03 16:03:53


Jantar Siemyśl-Arkadia Malechowo 2-3 (0-2); bramki dla Arkadii: Walczak-2 (12', 88'), samobójcza (39'); bramki dla Jantara (58', 63')

Skład Arkadii: T.Piątek-Stefanów Kułaga Zachciał-Ł.Kalwasiński (61' Nowak) Ostrowski (73' Gondek) Bedus Skoczylas Bułło-Bajtek (79' Wiliński) Walczak

Żółte kartki dla zawodników Arkadii: Bedus, Bułło

    Kolejny, już 3 mecz ligowy piłkarze Arkadii Malechowo roztrzygneli na swoja korzyść wygrywając w trudnym spotkaniu w dalekim Siemyślu z miejscowym Jantarem 3-2 (2-0). Spotkanie miało nieprawdopodobny przebieg, a Arkadia rzutem na taśme zapewniła sobie 3 punkty w końcówce meczu. Także gorąco było na trybunach gdzie była spora grupa kibiców z Malechowa, na przeciw której zorganizowała sie grupa kibiców miejscowych, wobec czego było bardzo głośno jak i "gorąco" na boisku jak i poza nim gdzie było kilka spięć między kibicami obu ekip.

    Arkadia jak zwykle zaczeła, z duzego pułapu stwarzajac raz po raz zagrozenie pod bramką miejscowych. Na efekt tego nie trzeba było długo czekac gdyz juz w 12 min. dogranie Bajtka wykorzystał Walczak strzelając z 13 metrów obok bramkarza. Wcałej I połowie istniała tylko jedna druzyna ktora była Arkadia zdecydowanie dyktując warunki gry miejscowym, którzy praktycznie poza 1 rzutem roznym, po którym Piatek wypuscil piłkę z rąk, a sytuacje wyjasnili obroncy, nie stworzyli zadnej sytuacji bramkowej. Natomiast Arkadia atakując raz środkiem raz skrzydłami co kilka minut dawała okazje dla bramkarza miejscowych do kolejnych udanych interwencji, była to zdecydowanie najjasniejsza postac miejscowych w tym meczu. W 20 min. po rzucie roznym piłkę głową zgral na 12 metr Stefanów, a ustawiony tam Walczak strzałem z woleja minimalnie chybił. Kilka chwil pozniej szybka kontra i prawa strona w pole karne przedarl sie Bułło lecz jego strzał był niecelny. Kilka razy zza pola karnego uderzał Bedus oraz Kalwasiński lecz bardzo niecelnie. Dobre okazje mieli również Walczak i Bajtek, którym w decydujących chwilach brakowało precyzji w umieszczeniu piłki w siatce, bądź udanymi interwencjami popisywał sie golkiper Jantara. Nieustający napór gości przyniósł skutek w 39 min. gdy w oskrzydlajacej akcji, piłka trafiła do A.Bułło, który mocno z prawej strony dośrodkował, a rozpaczliwie interweniujący obrońca starając się wybić piłkę na rzut rożny, pieknym szczupakiem z 5 metrów pokonał własnego zupelnie zdezorientowanego i nic nie majacego do powiedzenia bramkarza i bylo 2-0. Tak wiec po udanej I polowie spotkania Arkadia zdecydowanie prowadzila 2-0 i nic nie zapowiadalo nerwow w tym meczu.

    Druga połowa rozpoczeła sie bez zmiany w obrazie gry, gdyz w ciagu dalszym atakowala Arkadia. W 49 min. w sytuacji sam na sam znalazł się Bajtek, lecz jego strzał w długi róg z najwiekszym trudem sparował bramkarz. Nieco później Walczak w polu karnym po rzucie roznym i duzym zamieszaniu odegrał na 9 metr do P.Stefanów, a ten bez namysłu uderzył, a piłka odbijając się jeszcze od obrońcy o centymetry minęła słupek bramki miejscowych. W 57 min. niezle zapowiadająca sie kontre Jantara przerwał faulem Bedus wobec czego sedzia podyktował rzut wolny oraz ukarał naszego zawodnika żółtą kartką. Stoper Jantara, ten sam który zdobył gola samobójczego, podszedł do piłki ustawionej ok.30 metrów od bramki, i uderzył pod poprzeczkę wykorzystując złe zachowanie naszego bramkarza, zdobywając gola kontaktowego. Taki obrót wydarzeń zupełnie zdezorientował piłkarzy Arkadii, oraz szalenie zmotywował miejscowych tak piłkarzy jak i kibiców ktorzy goraco zagrzewali swoich do walki. Kilka minut później ponownie rzut wolny ale juz z nieco blizszej odleglosci. Ten sam zawodnik uderzył, a pilkę sparowal na poprzeczkę nasz bramkarz, po czym dopadł do niej znajdujacy sie raczej na pozycji spalonej (czego sędzia boczny chyba dostrzec nie chciał) napastnik Jantara i wyrównał stan spotkania. Chwilę później zupelnie zagotowani pilkarze Arkadii mogli stracic kolejna bramke gdy dluga pilka po duzym koźle przed bramkarzem trafia w poprzeczke a dopiero interwencja obroncow zazegnala niebezpieczenstwo. Praktycznie od tej pory przez ostatnie 20 min istniała wyłącznie Arkadia, która wszystkimi siłami i zdecydowaniem w grze dążyła do strzelenia roztrzygającej bramki. Co kilka minut kombinacyjna gra gości kończyła się jakąś wyborną sytuacja strzelecką, które jednak seryjnie marnowali zawodnicy Arkadii. 4 razy w roznych 100% okazjach znajdował sie Walczak lecz ku rozpaczy gości za kazdym razem bramkarz wychodzil obronną ręką lub strzały byly niecelne, 2 razy w wybornych sytuacjach był Bajtek, który równiez sie w nich nie popisał, Bedus i Nowak po wejsciach z prawej strony pola karnego majac przed soba jedynie bramkarza trafiali w boczną siatkę. Gdy juz niektorzy przestali wierzyc w przerwanie nieprawdopodobnej w tej czesci meczu niemocy strzeleckiej, wreszcie stało sie. Na 2 minuty przed koncem regulaminowego czasu gry wprowadzony Wilinski zagrał do Walczaka, który nieczysto trafił w piłkę, lecz na tyle szczesliwie, że wtoczyła sie ona tuz obok słupka i spowodowała olbrzymią radosc tak zawodnikow jak i kibicow oraz poczucie wielkiej ulgi. Ostatnie 5 minut gospodarze próbowali zaatakowac lecz nie stworzyli oni zadnej sytuacji strzeleckiej, a Arkadia juz kontrolowala bieg wydarzen do koncowego gwizdka sedziego. 

    Tak wiec zasluzone, lecz wywalczone w wielkich bolach zwyciestwo dobrze grajacej Arkadii, stwarzajacej wiele sytuacji bramkowych. To jesli chodzi o pozytywy. Skuteczność zatrwazajaco słaba, gdyz tyle zmarnowanych sytuacji moznaby obdzielic kilka spotkan ligowych, no i nalezy dodac te 10 min przestoju w ktorej stracilismy 2 gole. Najwazniejsze jednak że to spotkanie zostało wygrane i mozemy sobie dopisac kolejne 3 punkty. Po tym meczu Arkadia zajmuje juz pozycje vicelidera "okręgowki". Juz za tydzien arcywazne i arcytrudne spotkanie z uwazanym przez wielu za faworyta ligi, zespolem Rasela Dygowo ktorego podejmiemy w najblizsza niedziele o godz.15 na ktory zapraszac nikogo nie trzeba. Naleza sie podziekowania za swietny doping kibicom Arkadii w Siemyślu.

    Wygrywały swoje mecze zespoły młodzieżowe w potyczkach z rówiesnikami z Warszkowa. Juniorzy starsi wygrali 2-0 (2-0) po golach w I połowie Paniuka z podania Kosa oraz Sazona z podania z Jarzębińskiego. Gospodarzy nalezy pochwalic za dobra gre w defensywie na przeciw lepiej zbudowanym fizycznie gosciom. Trampkarze po remisowej I połowie w II rozbili rywala wygrywając az 13-1 (1-1). Bramki zdobywali: Gaściewicz-4, Fastyn-3, Dams-2, Brzózan, Walus, Czupajło, Dawid. Cieszy dobry początek obu zespołow, oby tak dalej.

Wasze komentarze

brak wątków

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal Malechowo nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin lub prawo, zawiadom nas o tym.

© Copyright 2002 - 2006 by Marcin Sadowski

Patronat Medialny - Portal Malechowo