1-1 w meczu z Darłowią było rok temu wynikiem marzeń.Tym razem zabrakło szczęścia i rezerwowych.Chwila nieuwagi i prowadziła Darlowia,długo trzymaliśmy przeciwnika na jego połowie i mimo znakomitych sytuacji Sydoruka(słupek),Ostrowskiego z 5 m,Walusa w boczną siatkę,Fastyna w bramkarza pierwszą połowę zakończyliśmy 0-1.W drugiej gra się wyraźnie nie kleiła dopiero składna akcja po której w wyniku błędu w wybiciu bramkarza z 35 m padła wyrównująca bramka Fastyna ożywiła mecz przeciwnik dzielnie sie bronił i pomagały mu słupki(drugi Sydoruka)niecelny lob Gaściewicza ,znów boczna siatka Walusa,ofiarna interwencja obrońcy blokującego bombę Skoczylasa(był to koniec meczu dla niego) my również po kontuzji Augustyniaka kończyliśmy w 10.Ni i trochę o rezerwowych całkowicie zapomnieli o drużynie Chruszcz,Makowski,Żamojcin,Świderski,wyjechały dwa Brzózany słabo trenują Krótki,Królikowski,Puchalski i jedynie Carlos jako drugi bramkarz jest systematyczny trenuje i jeździ na mecze i po raz pierwszy w tym sezonie na boisku była goła 11 ,która pięciu zawodników musiała dać do juniorów co niestety odbiło się na świeżości graczy .Mimo wszystko należą się gratulacje dla obu drużyn.
Skład;Czupajło,Dams,Kreczmer,Ostrowski,Augustyniak D,Fastyn,Augustyniak K,Walus ,Skoczylas,Gaściewicz,Sydoruk.
~tadar, 2008-05-10 16:50:59